lokal gastronomia do wynajęcia Warszawa

Pokrewne
 
mój_pamiętnik_dzienny.

Temat: Swietna tania gospoda
Witam,


"MarekLef" <marek@poczta.wp.plwrote in message


| CO do tanich knajpek na Starowce to chyba niestety ostatnia tania.
A moze normalna? Kanjpki na Starowce podnosza standard. Co oczywiscie nie
znaczy, ze ''Pod Kogutem'' jes kiepski standard. Z kazdym podniesiem
standardu nastepuje podwyzka cen.
Zreszta podejrzewam, ze istnieje swoista solidarnosc cenowa.
Co by bylo gdyby nagle ktoras knajpa obnizyla ceny o 50% ?
Jaka by byla reakcja pozostalych restauratorow?
Poza tym zdaje sie, ze dochodza do cen podatki nieformalne.
Za tak zwana ''ochrone''. Swego czasu glosna byla sprawa wymuszen takich
oplat od starowkowych restauratorow.
Ciekawe jak to jest teraz.

| Starowka modna to i czynsze nie moga byc niskie. Z tego co wiem to juz i
90
| zl za 1 m kwadratowy zadaja administracje od lokali.
To okolo 21.5$ za metr. To srednia cena za lokale biurowe w Warszawie.
Podejrzewam, ze za lokale gastronomiczne moze byc jeszcze wyzsza.
Ale to jest choroba nierobow. Czyli tych administracji, ktore wlasnie w
wynajmie maja najwieksze wplywy do swych budzetow.
Jest to chore i wyniszczajace wiekszosc inicjatyw.
A tak na marginesie tych oplat. Bez przerwy powstaja nowe biurowce. A gdzie
sie nie obejrzysz tam sa lokale i powierzchnie biurowe do wynajecia.
Potencjalnych dzierzawcow odstraszaja jednak ceny.
Wlasciciele powierzchni rozbisurmanili sie czasami swoistej hossy na rynku
wynajmowania lokali, kiedy  to firmy (w przewazajacej czesci zagraniczne)
placily duze kwoty za nawet watpliwej jakosci biura.

| Oby sie ostala z tym smalcem , bo inne to jada na szmalcu !!
Nawet Murzynek na Nowomiejskiej gdzie zawsze bylo tanio jakos nie jest
tanim.

Nie zauwazam nawet prob przyciagania gosci cenami posezonowymi.
Rozumiem. Sezon turystyczny. Ceny wysokie. Ale teraz? Kiedy po Starowce
kreca sie przede wszystkim Warszawiacy? Stali bywalcy, milosnicy Starowki  i
jej mieszkancy ?

| czyzby prali gotowke??
Wszyscy? Rozumiem, jakies nowe lokale mozna by o to podejrzewac, ale ci
wlasciciele, ktorzy sa tam od lat? Nie podejrzewam.

| Swiatla sa kelnerzy, kuchnia dymi, gosci nie ma.
Moze wlasnie dlatego ci pojedynczy goscie musza placic za te pozostole puste
stoliki? -:(

Pozdrawiam
Szuwaks


Źródło: topranking.pl/1790/swietna,tania,gospoda.php


Temat: Bank DnB NORD Polska szuka nieruchomości
Witam,
Posiadam do wynajęcia nowy lokal handlowo-usługowy typu open space o powierzchni
122,9m²(113,06 m² otwarta przestrzeń, 9.84 m² zaplecze) , pomieszczenie
gospodarcze o powierzchni 7,46 m² z wejściem z garażu podziemnego oraz miejsce
postojowe w garażu podziemnym. Lokal znajduje się w Warszawie na Mokotowie na
terenie osiedla GALERIA PARK, w ciągu lokali handlowo-usługowych w bezpośrednim
sąsiedztwie skrzyżowania ulic Cybernetyki i Obrzeżnej .
Lokal znajduje się na parterze budynku bezpośrednio przy wejściu na teren
osiedla. Posiada dwa wejścia bezpośrednio z ulicy. Duże, dobrze widoczne witryny
o długości 11.6 mb znajdują się od strony ulicy Obrzeżnej stanowiącej tranzyt
do ulicy Poleczki, są widoczne również z ulicy Cybernetyki. Wysokość lokalu 3,45
m i 3,65 m (w konstrukcji pomieszczeń). Elewacje budynku są wykonane z kamienia
naturalnego. Stan deweloperski do aranżacji według potrzeb najemcy. Obiekt
posiada całodobową ochronę, oraz ogólnodostępne miejsca postojowe wzdłuż ulicy
Obrzeżnej.
Doskonała lokalizacja na bank, kredyty, ubezpieczenia, przychodnię medyczną,
aptekę, sklep, gastronomię, biuro lub inną działalność. Bliskie sąsiedztwo
kompleksów biurowych przy ulicy Cybernetyki, Domaniewskiej i Poleczki, centrum
rozrywkowo-handlowego Galeria Mokotów, centrum biznesu Mokotów Business Park,
centrum budowlanego Kłobucka oraz szkół i banków. Obok istniejące osiedle
mieszkaniowe o dużym zagęszczeniu wielorodzinnych budynków mieszkalnych oraz
kolejne osiedla w budowie. Bardzo dobry dojazd do centrum, bliskość lotniska.
W budynku obok planowane jest urządzenie prywatnej przychodni medycznej. Rejon
charakteryzuje się dużym natężeniem ruchu. Cena 12000,00 PLN netto +opłaty
licznikowe.
Kontakt : Jan Masik Telefon: 0 793 717 517 e-mail:jan.masik@gmail.com
Pozdrawiam,
Jan Masik



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,778,79352953,79352953,Bank_DnB_NORD_Polska_szuka_nieruchomosci.html


Temat: Szukam lokalu
Szukam lokalu
PILNIE szukam lokalu do wynajęcia do 130m2 nadającego się na gastronomię. Warszawa i okolice.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,97,80930000,80930000,Szukam_lokalu.html


Temat: Warszawa w sieci banków
Problem dotyczy całej Polski.
Jechałem wczoraj Grunwaldzką w Gdańsku - co widziałem? Bank, banka bankiem
pogania. Przeplatają się te banki z aptekami - również bardzo cenieni najemcy.
Rozpieprza to niestety centra i główne ulice miast, które są może i kolorowe ale
i monotonne jak cholera. W dużych miastach handel wynosi się do centrów
handlowych, w mniejszych drobny handel nie ma szans z bardzo agresywnymi
Biedronkami, Kauflandami czy Lidlami.

Sam stoję przed podobnym dylematem. Mam ładny 75 metrowy lokal w samym centrum
35tysięcznej Ostródy. Prowadę tu teraz sklep z zabawkami i odzieżą, ale wyżyć
się z tego, choć na przeciętnym poziomie, nie daje. Od miesiąca szukam partnera
i będzie to najprawdopodobniej bank. Ale jaki mam wybór? Bank to same zalety,
rozpoznawalna marka, niewielki stosunkowo koszt inwestycji, spore widoki na
rozwój (Polacy zadłużają się na potęgę, a do europejskiej średniej wciąż nam
daleko).

W przeciągu tylko kilkunastu miesięcy dogodne lokale w centrum Ostródy
opanowały: Dominet, Polbank, Millenium, Getinbank Skoki Stefczyka i
Chmielewskiego, lada chwilę otworzy się ING. Poza aptekami żadna inna branża nie
jest w stanie wytrzymać nawet roku. Rotacja jest ogromna - co chwilę coś sie
zwija i otwiera. Jeśli cokolwiek się otwiera to jest to w 90% badziewna chińska
odzież, albo odzież używana, względnie syf pt. wszystko za 2,50, albo 5 zł,
które to, po najdalej roku plajtują.

Z moich obserwacji wynika, że taka sytuacja panuje w większości polskich miast
niezależnie od ich wielkości. Jeszcze kilka lat i będziemy mogli zapomnieć, poza
kilkoma turystycznymi centrami o deptakach pełnych różnorodnych sklepów i
knajpek. Takie rarytasy ostaną się jeno na Krupówkach, Monciaku, może jeszcze na
Piotrkowskiej i Nowym Świecie. Dla małych przedsiębiorców pozostanie do
zagospodarowania rynek usług - czasy dla fryzjerów, manicurzystek, itp. są niezłe.

Mnie marzy się jakaś kawiarnia, ale wobec mizerii społeczeństwa lokalnego
jeszcze się na to nie odważę. Pozostaje mi związać się z jakąś silną marką, albo
wynająć lokal (ale znów nie mam ochoty wynajmować jakiemuś leszczowi co padnie
po 3 miesiacach) więc bank jest najmilej widziany. Mam komfortową sytuację, bo
wspólnota mieszkaniowa jest bardzo pozytywnie nastawiona i pewnie mógłbym się
pokusić nawet o jakąś gastronomię, ale nie stać mnie na taką inwestycję, nie
mówiąc już o drodze przez męką pod postacią pozyskiwania pozwoleń, koncesji na
alkohol, itp.

W dużych miastach decydują mali, sfrustrowani ludzie, którzy na nic nie
pozwalają, a bo im śmierdzi, a bo im za głośno, czy za brudno, w ten sposób w i
tak coraz węższym zakresie branż, w kórej ludzie decydują się inwestować robi
się jescze ciaśniej. Sam wynajmowałem jeszcze w 2002 r. na pl. Wilsona w
Warszawie mieszkanie. Pamiętam klimatyczny sklep odzieżowy, nieodległy bar
mleczy, spożywczak a rogu rodem z PRL - u i antykwariaty. Dziś nic już z tego
nie ma. Są banki i apteki. Społeczeństwo tego chce, to to ma. Jak zatęskni za
starymi dobrymi czasami to i banki padną i się zwiną i wróci czas małych
klimatycznych knajpek i wyspecjalizowanych sklepików.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,752,73045427,73045427,Warszawa_w_sieci_bankow.html




 
Copyright 2006 MySite. Designed by Web Page Templates